Jak przykleja się na ścianę płytki ceglane?

Montaż płytek z cegły na ścianie jest bardzo prosty i możesz go wykonać samodzielnie. Nie potrzebujesz żadnych specjalistycznych narzędzi, nie potrzebujesz kilkunastoletniego doświadczenia i nie potrzebujesz także partacza typu Pan Sławek, który naopowiada ci bajek o tym jaki to on jest niezastąpiony budowlaniec po to, by skasować kilka stówek, spartolić pracę i rozpłynąć się w powietrzu.

 

Żeby przykleić ceglane na ścianę potrzebujesz… płytki. Masz dwa wyjścia: kupisz cegłopodobne produkty wytłoczone z gipsu lub oryginalne płytki cięte z cegieł. Jeżeli lubisz wilgoć w domu wybierz gips. Gips idealnie pochłania wilgoć i ją magazynuje. Nie wierzysz? Kup mały woreczek gipsu budowlanego, rozrób troszkę w miseczce i zostaw do wyschnięcia. Zobaczysz jak długo będzie wysychał. Owszem, z zewnątrz na powierzchni szybko stwardnieje ale środek będzie długo wilgotny. Jak to wygląda w przypadku ceramiki? Cegły też są nasiąkliwe – średnio nasiąkliwość wynosi ok. 8-12% dla cegły typowej. Ale tak szybko jak pochłaniają wilgoć, cegły tę wilgoć uwalniają do pomieszczenia. Wszystko dzięki mikroporom powstającym w glinie podczas wypalania w piecu.

Narzędzia, które będziesz potrzebował to: paca z grzebieniem do nakładania kleju. Jaką wybrać? Są różne, z małymi ząbkami i większymi. Wszystko zależy od tego jakie masz płytki. Jeżeli płytki mają różną grubość, wybierz pacę o ząbkach 1 cm – to ci da pewne pole manewru ustawiania płytek w jednej płaszczyźnie. Jeżeli wybrałeś płytki cięte bardzo dokładnie lub tłoczone z gipsu – tu możesz wybrać grzebień mniejszy. Zaoszczędzisz dzięki temu na zaprawie klejowej.

Oprócz pacy potrzebne ci będzie: mieszadło do kleju, szlifierka kątowa z tarczą do kamienia i krzyżyki – przynajmniej 1 cm jeżeli układasz płytki o wymiarach 25×6,5cm. Poziomice laserowe są zbędne, ale jeżeli chcesz się pochwalić świecącym gadżetem i masz na to pieniądze, to kup sobie taką. Będziesz miał na czym wieszać pranie, gdy skończysz klejenie. Pamiętaj o okularach ochronnych.

Zaczynamy od przygotowania ściany. Ścianę trzeba oczyścić i zagruntować. Grunt kupisz w markecie budowlanym. To takie mleczko sprzedawane w plastikowych pojemnikach. W tym czasie kiedy ściana będzie wysychała zagruntuj także płytki. Jeżeli kupiłeś płytki cięte z cegieł będziesz musiał je wcześniej obmyć z kurzu. Zakurzone płytki będą odpadały od ściany.

Na zagruntowaną ścianę nałóż cienką  warstwę kleju i rozsmaruj ją gładką stroną pacy (bez ząbków). Nie musi być to powierzchnia super równa. Chodzi o to, żeby robocza warstwa kleju lepiej przywarła do podłoża. Poczekaj niech wyschnie. W tym czasie możesz sobie rozmierzyć płytki. Ułóż je na podłodze wzdłuż powierzchni układania i zobacz jak wychodzą spoiny i cięcie. Jeżeli musisz płytki przycinać, to staraj się przycinać je symetrycznie z dwóch stron powierzchni, na której będziesz je przyklejał. Będzie to ładniej wyglądać.

Zaczynasz kleić. Nakładaj klej na małe obszary (żebyś nie wpadł na pomysł nałożenia kleju na całą powierzchnię klejenia!) i przyklejaj płytki etapami. Kontroluj szerokość fug i poziom. Pomogą ci krzyżyki i poziomica. Używaj dobrych klejów. Tu nie ma co oszczędzać. Po wyschnięciu płytki trzeba jeszcze zafugować. Możesz kupić gotową zaprawę do fugowania cegieł. Możesz też wykonać taką zaprawę sam używając wapna hydratyzowanego, piasku i wody. Fugujesz płytki w taki sam sposób jak spoinuje się ścianę z cegły. W serwisie dominatura.pl w starszych wpisach jest to dokładnie opisane. Po zafugowaniu i wyschnięciu warto całość jeszcze raz zabezpieczyć gruntem. Dzięki temu będziesz mógł łatwiej oczyścić ścianę z kurzu.