Renowacja murów kościoła gotyckiego

Kościół gotycki z początku 15 w. wymurowany z cegły. Do wymiany uszkodzonych cegieł i kształtek wykorzystano współcześnie wykonane repliki. Aby nowe cegły odpowiadały parametrami oryginałom w murze wytworzono je tradycyjnymi metodami: uformowano ręcznie przy użyciu czystej gliny oraz drewnianych form.

W celu uniknięcia pojawienia się naprężeń masy uformowane cegły suszono powoli, naturalnie, na powietrzu. Po wyschnięciu cegły wypalono w stosunkowo niskiej jak dla wypału ceramiki temperaturze około 950°C-980°C. Wszystko po to, by uzyskać możliwie zbliżoną do oryginalnych cegieł twardość czerepu oraz nasiąkliwość.

Po wmurowaniu replik cegieł gotyckich uzyskano efekt więcej niż zadowalający. Nowe cegły i kształtki cokołowe idealnie komponują się z oryginalnymi. Owszem, potrzeba kilka lat aby pokryły się patyną. Wówczas będą nie do odróżnienia od oryginałów.

Dlaczego tak ważne jest, by materiał użyty do renowacji zabytków architektury ceglanej pod względem parametrów fizykochemicznych zbliżony był do oryginałów? Nie chodzi tu już tylko o sama optykę, bo to, że wymiary i kształt – oraz jeżeli to możliwe także i kolorystyka – powinny zgadzać się z oryginałami, to jest rzecz oczywista. Ważniejsze jest jednak to aby materiał posiadał podobną lub identyczną gęstość materiałową oraz nasiąkliwość jak istniejące, historyczne cegły. Jeżeli cegły będą zbyt „miękkie” (za słabo wypalone) szybko ulegną erozji i będą działały jak sączek w murze. To przez nie będzie wydostawała się cała wilgoć z murów co przyspieszy ich niszczenie. Jeżeli cegła będzie za twarda (np. gdybyśmy jak Pan Sławek – partacz budowlany ) do wymiany cegieł gotyckich ryflowanego klinkieru wówczas zafundowalibyśmy sobie gigantyczną plombę w ścianie, która inaczej reagowałaby na zmiany ciepło-zimno ulegając przemarzaniu.